niedziela, 30 stycznia 2011

Candy Time

Moi Kochani, Najdrożsi, Niezastąpieni!
Dziś mija trzeci rok, od kiedy z Wami jestem.
Wcale nie czuję się starsza:)
Ale z pewnością bogatsza o niezliczoną ilość blogowych znajomości, które tak cudownie przemieniły się w przyjaźnie. 
Dziękuję, że JESTEŚCIE!!!

W związku z powyższym ogłaszam candy. 
Candy Królicze.
Zasady w skrócie:
-komentarz pod notką (Nieblogowiczki poproszę o maila)
-informacja na swoim blogu z obrazkiem lub bez
-i już:)

Losowanie 14-ego lutego.
Los zrobi komuś niespodziankę na Walentynki:)

środa, 26 stycznia 2011

Uszy i skrzydła

Uszy, bo z rozbiegu jeszcze dwa króliczki powstały.
Skrzydła rzecz jasna anielskie-cztery duże anioły i kilka małych na zamówienie.
Króliczki to brązowy łobuz Jan z połatanymi spodniami
i latynoska gorąca Marietta:)
Obydwa trafiły do ArtStacji.
Udało mi się wyrwać do biblioteki, więc już mogę przestać drżeć na myśl o tym, że właśnie kończę ostatnią książkę. Przyniosłam stosik kryminałów. Okazało się też, że Panie z biblioteki wyprzedają pisma z zeszłego roku za 50 gr-1 zł co łaska, więc skusiłam się na pięć sztuk.
Już nie zginę bez słowa pisanego:)

wtorek, 25 stycznia 2011

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Kolejne cztery króle

Dziękuję Wam za miłe, cudowne słówka-dodają skrzydeł!
I energii-najmocniejsza kawa przy nich wysiada:)

Cztery kolejne króliczki. 
Gotowe są już wszystkie, ale bateria wylądowała w ładowarce, 
więc kolejne wkleję jutro
A tu mój pomocnik w ocieplince. 
Sama z pewnością nie dałbym rady:)
I jeszcze trochę ArtStacjowej prywaty, bo mam mały chwilowy problem z newsletterem i pocztą Galerii, a wiem, że część Artystów tu zagląda.
Dziś w nocy zaczęła się przeprowadzka ArtStacji na inny serwer. Mogą pojawić się (choć nie muszą) jakieś drobne problemy. Poczta również może przez chwilkę szwankować, więc piszcie,
proszę, na mój adres prywatny: szufladaduszy@wp.pl.

Za wszelkie utrudnienia przepraszam. 
Za kilka dni wszystko wróci do normy. Dam znać.

Miłego dnia i tygodnia Wam życzę:)

środa, 19 stycznia 2011

Wpadłam na chwilkę:)

Znów na troszkę zniknęłam z blogowego życia.
Zabieganie na różnych poziomach-znacie to. 
Troszkę zmian. Jak to w życiu:)

Ostatnimi czasy przebywam w świecie królików, 
czyli zamówienie na sztuk 10.
Na razie nie widzą, nie słyszą, nosków nie mają i może troszkę im zimno, ale za chwilkę zajmę się nimi z troską:)
Zrobiłam też troszkę magnesów-jak zwykle ostatnio w międzyczasie-
i powstawiałam do ArtStacji i do Decobazaaru.
 Dwa kotki, które już znacie
Zima nas opuściła, ale mi udało się złapać kilka bałwanków:)
Dziękuję wam za odwiedziny!
I dziękuję z całego serca za głosy oddane na mój blog w konkursie na Blog Roku 1010.
Koniec głosowania jutro w południe.

Zapraszam w moje miejsce kulinarne na mój debiutancki chlebek na zakwasie.
 Miłego dnia:)

wtorek, 4 stycznia 2011

Miała baba koguta:)

Nie, koguta nie mam-Pędzel mi zdecydowanie wystarczy z tym swoim narastającym kocim szaleństwem.
To takie małe nawiązanie do dzisiejszych tworów. 
Poleciałam folklorystycznie.

Niewiele ostatnio tworzę, bo trwa czas zeszłorocznych rozliczeń wszelakich, porządkowania i planów.
Ale musiałam:) I tak oto powstało po sztuk kilka:

folkowych wisiorów
folkowe magnesy
i folkowe broszki
Dziękuję Wam pięknie za noworoczne życzenia-spełnią się na pewno:)
Wam również życzę wszystkiego, czego sobie bym życzyła! 
I kocham Was:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...