piątek, 14 maja 2010

Nie samą masą solną...

...człowiek żyje:)
Anioły poleciały do miejsca przeznaczenia, a ja odkurzyłam maszynę do szycia i uszyłam dwa zamówione króliczki dla dwóch małych mężczyzn.
Dawno chodziły za mną magnesy. A skoro dziś postawiałam na odmianę, spróbowałam swoich sił w tym kierunku. 
Zdjęcia kiepskie, bo za oknem ciemna ściana deszczu.
Przed nami weekend. A ja wieczorem idę potańczyć:)
Buziaki*

czwartek, 13 maja 2010

Zabawa blogowa

Kilka dni temu kochana Destiny Ikt zaprosiła mnie do zabawy. Zabawa polega na tym, by znaleźć 10-te zdjęcie licząc od najstarszego w swoim komputerze i opisać jego historię.
Ze zdjęciami w moim komputerze jest sprawa taka, że nauczona życiem, a dokładniej dwoma przypadkami padnięcia systemu i jedną interwencją szpiega (nie wiem, czy z Krainy Deszczowców) i straceniem wszystkich danych, raz w tygodniu ściągam wszystko na płyty. Mam jednak w komputerze jeden folder, którego nie kopiuję. To folder ze skanowanymi starymi zdjęciami, które mam zamiar obrobić i stworzyć album do wydrukowania dla moich najbliższych. Tkwi na pulpicie i kole w oczy, a ja tak się zbieram i zbieram...
Nic to. W każdym bądź razie oto moje dziesiąte zdjęcie:)
Zdjęcie było robione w wakacje przed moim debiutem w zerówce. Ta czarnulka z kucykami to ja:) Obok mnie najukochańsza Siostrzyczka cioteczna. Trzymamy świece, bo to był dzień chrztu mojego młodszego Brata. Sukienkę, którą mam na sobie, wydziergała na szydełku moja Chrzestna i byłam z niej bardzo dumna!

A teraz pałeczkę przekazuję dla:

poniedziałek, 10 maja 2010

Wiosennie

Kochane!
Bardzo, baaaardzo Wam dziękuję za życzenia i imieninowe!
Wszystkie były wyjątkowe i wierzę, że się spełnią:)
Dziękuję!

Dziękuję również za miłe słówka o moim nowym pomyśle - dla Was warto myśleć:)
Uporządkowałam daty Waszych urodzin. Niektóre z Was podały również daty imienin, więc i je wzięłam pod uwagę. W końcu to też święto. Jeśli ktoś chce uzupełnić daty, to poproszę TUTAJ - łatwiej mi będzie to ogarnąć. 
Zamieściłam też banerek (pocztówkę ze zdjęcia dostałam od Agusi), który możecie zamieścić na swoich blogach.

A ja właśnie zapakowałam anioły komunijne, które jutro polecą do miejsca przeznaczenia.
Są do siebie podobne, więc teraz zdjęcie hurtem:)
I zapakowane
Miłego tygodnia!

wtorek, 4 maja 2010

:)

Dziś imieniny MONIKI:)
Wszystkim Monikom życzę radości z drobiazgów, powodów do uśmiechów i do dumy, samozaparcia i chęci do spełniania marzeń - nawet tych najmniejszych, życzliwych ludzi wokół, prawdziwych przyjaciół i szczęścia, szczęścia, szczęścia!

U mnie były dziś kwiaty, prezenty, życzenia, smsy i maile.
Ale czegoś mi zabrakło.
Zabrakło mi pocztówki. Takiej zwykłej papierowej pocztówki, która czekałaby na mnie w skrzynce.

I tak sobie pomyślałam...
Wiem, wiem, powiecie: kolejny pomysł. Ale co ja poradzę na to, że mi wciąż coś w głowie kiełkuje:)
Babcia mawiała: kiełbie we łbie i chyba miała rację!
Więc pomyślałam sobie tak: w komentarzach zamieszczałybyście informację, kiedy macie urodziny oraz adres mailowy. Ja stworzyłabym specjalną notkę, którą aktualizowałabym na bieżąco wraz z nowymi datami oraz banerek z aktywnym linkiem, który mogłybyście zamieścić na swoich blogach. Listę urodzinową ułożyłabym w kolejności chronologicznej, czyli miesiącami, by każda z nas mogła sobie na bieżąco podglądać (lub zapisać w kalendarzu), kto w najbliższym czasie ma urodziny. I wtedy wystarczyłoby wysłać maila do przyszłej jubilatki z prośbą o adres i gdy przyjdzie czas, wysłać urodzinową pocztówkę.

Wyobrażacie sobie, jak wyglądałyby Wasze skrzynki w urodziny?:)
Co Wy na to?
Jeśli ktoś jest chętny, datę z mailem może zostawić już dziś - za kilka dni to uporządkuję.

A ja sobie taki naszyjnik popełniłam na imieniny:)
Buziaczki***

poniedziałek, 3 maja 2010

Aniołki trzy

Właściwie to są cztery, ale jeden wyleguje się na brzuszku i suszy plecy:)
Aniołki powstały na zamówienie.

Dwa pierwsze są niemalże identyczne, przeznaczone na prezenty dla konkretnych osóbek - stąd napisy na sukienkach.

A to aniołek na komunię.

Różyczki robiłam wspomagając się tym kursem.
Słonecznego popołudnia Kochani:)

niedziela, 2 maja 2010

Nowy kurs w CafeArt

Witajcie Kochani w ten słoneczny majowy dzień:)
Na początek zapraszam Was do CafeArt na mój kurs szycia kotka.
KLIK NA OBRAZEK


A teraz serduszko dla pewnego Miłego Chłopca na komunię.
Perełki oznaczają dobre uczynki.
I radość wielka, bo byłam przekonana, że po tak mroźnej zimie moja winorośl na balkonie przemarzła, a tu okazało się, że twarda z niej kobietka:)
Miłej niedzieli!

środa, 28 kwietnia 2010

Tęsknie...

Wiecie co? Tęsknię.
Taką czystą tęsknotą. Nawet nie smutną - raczej nostalgiczną.
Tęsknię za Wami, za naszym światem tutaj, za moim jego skrawkiem.
Cztery dni spędziłam w domu Babci doprowadzając go do porządku, bo zdrowie już nie to. Wróciłam w niedzielę wieczorem, a w poniedziałek z rana zostałam zasypana zadaniami nie mającymi nic wspólnego z tym tu naszym szaleństwem. 
Ale już niedługo. Już niewiele zostało.
Jutro powinnam rozrobić masę solną, by zrealizować na czas zamówienia, ale może być mały problem, bo - tylko się nie śmiejcie:) - nadziałam się na... widelec. Mały wypadek przy myciu naczyń.

Słówek kilka i już tęsknota zelżała!
Dobrze, że jesteście:)
A żeby tak bez zdjęć nie było, wrzucam anioła, którego zrobiłam miesiąc temu na urodziny dla kogoś wyjątkowego. Anioł ma ponad 60 cm wysokości, zrobiony jest z papieru mache i ustylizowany na mosiądz.

Buziaczki zostawiam:)

sobota, 17 kwietnia 2010

Wpadam na chwileczkę:)

Witajcie Kochani!
Zniknęłam na chwilę. I jeszcze nie powracam. Musiałam na kilka dni wyjść z mojego artystycznego świata i zająć się inną pracą. Ale widać już horyzont, a wszyscy wiedzą, że gdy się do niego dotrze, zobaczy się tęczę:)
Zrobiłam sobie małą przerwę, by powrzucać zdjęcia moich ostatnich przed zniknięciem wyczynów, których nie zdążyłam Wam pokazać.

Dział USZYTE:
torba z tulipanami
i anioł w haftowanej sukience
Dział ULEPIONE - wszystkie na zamówienie
śpiący anioł z gwiazdkami
anioł radiowiec
anioł domowy
i anioły weselne
W zaległościach znalazłam jeszcze zdjęcia z kiermaszu i warsztatów dla dzieci, ale to następnym razem, bo muszę wracać do pracy.
Buziaki***

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Przytul stracha

Baba Jaga zza komina

W moim domu za kominem
Baba Jaga sobie mieszka,
jest maleńka jak guziczek
i w łupinie śpi orzeszka.

Chciałaby nastraszyć kogoś,
bardzo groźne stroi minki,
lecz czy można się przestraszyć
takiej tyciej ociupinki?

Płacze sobie więc cichutko,
Choć to przecież nie jej wina,
Że jest taka maciupeńka
Baba Jaga zza komina.

Żałuję, że mój Syn wyrósł już z takich wierszyków. Odkryłam go dzięki Paniom z mojej biblioteki, które zaskoczyły mnie zamówieniem.
Wiersz napisała Małgorzata Strzałkowska i znajdziecie go w książce "Wiersze, że aż strach!". Pani Małgorzata nie tylko pisze wiersze, ale również sama je ilustruje. Ten obrazek pochodzi z jej książeczki
Dziś w bibliotece miało odbyć się spotkanie literackie z Panią Małgorzatą Strzałkowską (zostało przesunięte z powodu sobotnich wydarzeń), a ja zostałam poproszona o uszycie takiego stracha.
Mój jednak jest strasznie pokorny:)


czwartek, 1 kwietnia 2010

Losowanie:)


Dość już czekania i zaklinania drukarki. Może rzeczywiście zrobiła mi primaaprilisowy żarcik, który bynajmniej mnie nie śmieszy. Nie chciałam przekładać losowania. Bo co, jeśli kaprys jej nie minie?
Na karteczki zabrakło mi czasu, bo wreszcie zakończyłam czas kiermaszów i pełna wyrzutów sumienia wobec mojego domu zabrałam się za jego odgruzowanie.
Na święta jadę do Mamy. Umówiłyśmy się dziś na kulinarną konsultację przez telefon. Gdy lista zakupów była gotowa, idąc za Waszą radą poprosiłam ją o wybranie numerka z zakresu od 1 do 171. Tyle mi wyszło po przerzuceniu komentarzy do worda i odrzuceniu dubli.
Mama wybrała 147. Z moich wyliczeń wynika, że króliczka pojedzie do
Gratuluję Kochana i czekam na adres: szufladaduszy@wp.pl.

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie, za odwiedziny i dobre słówka:)
Jesteście niezastąpione!!!

Pomocy!!!

Kochane moje, czekacie na losowanie króliczkowego candy pewnie tak mocno, jak ja.
To dziś.
Tylko problem mam taki, że drukarka nie chce ze mną współpracować i muszę zdać się na random, a on też nie chce ze mną współpracować-buuu...
Albo ze mnie ofiara losu jest:)
Co robić, co robić?!
Pomóżcie, bo króliczka już mnie dopytuje, gdzie będzie jej nowy dom, a ja bezsilna!
W razie czego zostanie kartka (duuużo kartek) i długopis...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...