środa, 28 sierpnia 2013

Cóż, znów łowieczki:)

Pojawiam się i znikam:) Czas, czas, czas.
Mam nadzieję, że choć troszkę cieszycie się podczas tych moich powrotów i równie troszkę tęsknicie, gdy mnie nie ma;) A jeśli nie, to skłamcie dla mnie:)
Pomiędzy zamówieniami i pisaniem odważyłam się na remont. Od dawna był konieczny, ale przymykałam oczęta, by o tym nie myśleć. Bo remont to mały kataklizm i wiedzą to wszyscy, którzy przez to przechodzili. Minął ponad tydzień od zakończenia, a jeszcze nie wszystko jest na swoim miejscu. Nie tylko te przedmioty domowe, ale i z przeznaczeniem do piwnicy i na śmietnik. Ale już jestem blisko, a potem przyjdzie czas zapomnienia tych dni, bo z powodu nowej podłogi cieszyłam się już w samym epicentrum kataklizmu:)

Owieczki Wam dziś pokażę.  Cieszy mnie ich szycie! Są jakieś takie łobuzerskie:)


W szyciu i sprzątaniu oczywiście pomaga mi Pędzel.
Tylko ta młodzież nie ma dziś tyle siły, co my;)

29 komentarzy:

  1. Po prostu świetne! Uwielbiam je - są tak nieziemsko urocze, że od razu uśmiecham się gdy je widzę :)Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten owczy urok mnie zauroczył:)

      Usuń
  2. Przepiękne te łowieczki :-) Wykończyłaś kota jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne owieczki, a kociak przesłodki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuuudne!!!!
    A kurtka z kapturem wymiata! Miałam zamiar uszyć coś takiego dla Lilowej lali, ale jakoś nie umiałem wymyślić (i tak wisi w szafie maleńki Lilowy kożuszek i czeka aż mnie natchnie).

    OdpowiedzUsuń
  5. Toż to istne owcze stado :) fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łowieczki są urocze :-) a ich ubranka mistrzowskie :-)
    ja też jestem na etapie remontu, najgorsze za nami tylko, że teraz przestało się już chcieć,ech...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochane:) buzia sama się do nich uśmiecha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne, wszystkie piękne, ale najbardziej podoba mi się ta we wdzianku w grochy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesliczne :) Koteczek slodki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam te Twoje owieczki ;-)))
    a Pędzel widać że się zmęczył pomaganiem

    OdpowiedzUsuń
  11. Czarujące:) Choć tak na prawdę jednym słowem nie da się ich ot tak opisać...:)
    Zapraszam również w moje skromne progi..do odwiedzenia i podglądania w wolnych chwilach, pozdrawia ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łowieczki czy króle? Te sliczne i te urocze.Zagladam i zawsze podziwiam:)) A twojego krolika mam ile? Juz cala mi splowiala boroczka tzn kapelutek/. A lowca tez mi chodzi po lepie do kmpl do sypialni....zadzwonie to mi uszyjesZ.Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne jak wszystkie Twoje prace

    OdpowiedzUsuń
  14. Owieczki są niesamowite, ale i tak nic nie przebije Twoich królików. Tamte uwielbiam nieziemsko. :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajne owieczki, super!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. owieczki rozbrajające! a jakie mają stylizacje - czad :)

    OdpowiedzUsuń
  17. same piękna...
    zapraszam na wymiankę na moim blogu
    http://aniaartstor.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Przxesłodkie! Zwłaszcza w pozycji leżącej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...