poniedziałek, 6 grudnia 2010

Rozgrzewka decoupage

Mam zamówienie na komplet decoupage. Wszystkie elementy zabejcowane schną sobie, a ja postanowiłam się decoupage'owo rozkręcić i powstał komplet podkładek.
Napisałam list do Świętego Mikołaja i przyniósł to, co chciałam: 
nowy wałek do ciasta:)
Mój poprzedni wygląda tak
Pędzel bardzo się zdziwił, że z tylu kotów w poprzedniej notce to on najbardziej przypadł Wam do serca. 
Prosił, bym Wam gorąco podziękowała, co właśnie czynię!
A zdziwiony Pędzel wygląda tak:)

18 komentarzy:

  1. sliczny komplet podkladek:)) a z dziwiony Pedzel wyglada super:)))no i gratuluje nowego walka,rzeczywiscie byl potrzebny:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super dostalas prezent!!! hihihi Walek w kazdym szanujacym sie domu powinnien byc, a co!!
    Podkladeczki sa super, swietny motyw na nie wybralas! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Impresionante:)Moja Ola myslalam,ze peknie ze smiechu jak go zobatrzyla,ja zreszta tez.Caly zestawik superowy,dzialasz ostro w ciagu dalszym.Buziol.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moniczko Twoje decu jest piękne. Jakbyś miała więcej czasu wierzę, że ta technika zajęłaby troszeczkę miejsca w Twojej pracowni:)
    Ale może.....
    Pędzel, Ty to jesteś czadowy :) Draputki dla Ciebie .
    Ściskam gorąco
    Ps. Wystawiłam te giganty o których Ci wspominałam :) I zapraszam do zabawy, choć wiem , że czasu masz mało...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zauroczył mnie Pędzel.Jest słodki.
    Podkładeczki są rewelacyjne:)
    Pozdrawiam
    http://szuflandia-malutkiej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne podkładki - aaaa! :)


    A prezent bardzo oryginalny;)a przy tym niezbędny dla kogoś, kto masę solną przerabia tonami;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No po takiej rozgrzewce to ja sobie wyobrażam jakie cudowności będą, a Pędzel niech nie będzie taki zdziwiony zachwytem nad jego osobą, w końcu ma się ten zwierzęcy magnetyzm :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ma kocisko swój styl , oj ma
    podkładki wspaniałe
    KonKata

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdziwiony Pędzel wymiata :):)
    A decu piękne :)
    Pozdrawiam, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  10. Podkładki sa rewelacyjne!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem pod ogromnym urokiem tego bloga, wielkiego talentu, precyzji w wykonaniu każdej rzeczy i... Pędzla :D Pędzel jest niesamowicie fotogenicznym kotem! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdziwiony Pędzel wygląda absolutnie bosko *__* wykiziaj od Cioci Mi. No i trzymam kciuki za prezenta ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Monic,wiec kiedy lepilam tego aniolka,jeszcze wtedy nie rozmawialysmy.Ale to chyba na stronie cafeartu,pierwszy raz sie na Ciebie natknelam.A kiedy mozna liczyc na jakis kolejny konkursik z lepienia?Moze tym razem udaloby mi sie wyslac zdjecie:)Sciskam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna twórczość, jednak z całym szacunkiem-kot najpiękniejszy!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moniko:) Jeśli to są to Twoje pierwsze prace decoupage, jak piszesz , to masz niesamowite wyczucie koloru i kompozycji O! Są nadzwyczaj udane i możesz być z siebie dumna :)Talent bez wątpienia , czekam na następne piękne prace, miło popatrzeć , że złapałaś wiatr w plecy :) i będziesz pędzić jak burza :) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj nowe techniki potrafią wciągać! Oglądając blogi innych też mam często ochotę próbować czegoś nowego. Niestety zazwyczaj kończy się to u mnie tylko na dobrej chęci, bo najczęściej brakuje mi dodatkowych pieniędzy na zakup materiałów aby próbowac czegoś nowego albo brakuje mi na to czasu :) Jednak zamówiłam sobie ostatnio troszkę filcu i właśnie czekam na przesyłkę. Może coś nowego uda mi się stworzyć. Nie wspomnę już o masie solnej która za mną "chodzi" odkąd poznałam Twoje aniołki :)Przymierzam się do zrobienia kilku juz od dawna. Z nowym rokiem muszę wziąć się za te wszystkie moje postanowienia i ich realizację. Pozdrawiam cieplutko Ciebie Moniczko i Pędzelka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...